WejścieŚw. JosemaríaNapisali do nas
Św. Josemaría
Napisali do nas

Uważajcie, o co się modlicie!

Dwa lata temu groziło mi zwolnienie z pracy. Odmówiłem nowennę o pracę i 2 lub 3 tygodnie później...

27 czerwca 2012

Dwa lata temu groziło mi zwolnienie z pracy. Odmówiłem nowennę o pracę i 2 lub 3 tygodnie później powiedziano mi, że będę pracował przy najlepszym projekcie w mojej firmie. Tak jest już od 2 lat. W ciągu ostatnich 25 lat nie miałem tyle pracy ani tyle radości z tego, co robię. Chyba już nie dam rady dłużej. Także uważajcie, o co się modlicie!

[więcej...]

Moja nowa ekscytująca kariera

Po powrocie do kraju i znalezieniu pracy w możliwie najkrótszym czasie, wkrótce zaczęłam odczuwać frustrację i zniechęcenie w swojej aktualnej sytuacji zawodowej. Byłam zdeterminowana, aby znaleźć jakieś rozwiązanie...

25 czerwca 2012

Piszę, aby po raz kolejny podziękować św. Josemaríi za jego wstawiennictwo u Boga z prośbą o łaski dla mnie. Po powrocie do kraju i znalezieniu pracy w możliwie najkrótszym czasie, wkrótce zaczęłam odczuwać frustrację i zniechęcenie w swojej aktualnej sytuacji zawodowej. Byłam zdeterminowana, aby znaleźć jakieś rozwiązanie. Zdając sobie sprawę, że kariera zawsze była ważna oraz że kluczem do osiągnięcia sukcesu w mojej nowej karierze jest wykształcenie, w ubiegłym roku, będąc w dojrzałym wieku, ponownie podjęłam studia w ramach kursu przyśpieszonego. Studiowanie po tak wielu latach przerwy było trudne i raczej odstręczające, niemniej jednak semestr po semestrze zdałam wszystkie egzaminy z poszczególnych przedmiotów z wynikiem bardzo dobrym. Po ukończeniu studiów byłam pełna nadziei i oczekiwań, że z początkiem tego roku znajdę odpowiednie zatrudnienie w nowo wybranej dziedzinie. Jednak kiedy mijały kolejne dni i miesiące, a ja wysyłałam niezliczone podania o pracę - bez znaków szans na otrzymanie oferty zatrudnienia, czułam się jeszcze bardziej sfrustrowana i zniechęcona. Przypomniałam sobie wówczas o nowennie do św. Josemaríi, którą kiedyś odmawiałam w intencji znalezienia pracy i moja prośba została wówczas wysłuchana. Modliłam się do św. Josemaríi przez siedem dni, a ósmego dnia otrzymałam zaproszenie na rozmowę w sprawie pracy w dużej korporacji. Po pozytywnym przebiegu rozmowy, jeszcze tego samego dnia zaproponowano mi pracę! Wreszcie znalazłam odpowiednie zatrudnienie, aby móc rozpocząć moją nową ekscytującą karierę.

[więcej...]

Chcieli nam odebrać dom

A. P., Mexico

14 czerwca 2012

30 marca 2012 r. Pragnę podziękować św. Josemarii za wstawiennictwo. 4 lata temu wraz z mężem kupiliśmy działkę i zbudowaliśmy na niej dom. Kilka miesięcy później nadszedł dla nas trudny czas: odwiedziła nas kobieta podająca się za właścicielkę działki. Kilka dni później przesłała do nas pozew sądowy, w którym za pośrednictwem prawników, wezwała nas do zwrotu domu.

[więcej...]

Zablokowane konto e-mailowe

Kilka dni temu konto e-mailowe mojego męża zostało zablokowane. Na koncie tym mąż miał wszystkie swoje kontakty oraz informacje potrzebne mu do pracy. Próbował kilkakrotnie otworzyć konto – niestety bez skutku.

29 maja 2012

Kilka dni temu konto e-mailowe mojego męża zostało zablokowane. Na koncie tym mąż miał wszystkie swoje kontakty oraz informacje potrzebne mu do pracy. Próbował kilkakrotnie otworzyć konto – niestety bez skutku. Wtedy wyjęłam obrazek z modlitwą do św. Josemaríi i poprosiłam go o łaskę odzyskania dostępu do konta e-mailowego. Św. Josemaría nie kazał nam czekać, ale udzielił nam tej łaski natychmiast. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni.

Stopnie, jakich potrzebowałem

Witam, chciałbym przesłać moje świadectwo łaski otrzymanej za wstawiennictwem św. Josemarii. Na lekcji anatomii prowadzonej przez nauczyciela na zastępstwie, wielu z nas otrzymało złe stopnie i nauczyciel pozwolił nam napisać jeszcze jeden test, aby ewentualnie poprawić nasze oceny.

29 maja 2012

Witam, chciałbym przesłać moje świadectwo łaski otrzymanej za wstawiennictwem św. Josemarii. Na lekcji anatomii prowadzonej przez nauczyciela na zastępstwie, wielu z nas otrzymało złe stopnie i nauczyciel pozwolił nam napisać jeszcze jeden test, aby ewentualnie poprawić nasze oceny.

[więcej...]

Przetrwać kryzys

C. V., Portugal

25 maja 2012

Jeden z moich braci przechodzi kryzys w małżeństwie, w wyniku czego dwa miesiące temu wyprowadził się z domu. Natychmiast zaczęłam prosić św. Josemarię o światło dla małżonków, aby ta sytuacja znalazła szczęśliwe rozwiązanie. Nie wahałam się prosić św. Josemarię o tę łaskę, ponieważ mój brat miał w przeszłości duże nabożeństwo do niego! Czułam, że św. Josemaria jest jego dobrym przyjacielem, który już wcześniej wypraszał dla niego inne łaski! Odmawiałam nowennę codziennie za brata i jego żonę, chociaż w niektóre dni nie udawało mi się odmówić jej 9 razy! 2 tygodnie temu mój brat wrócił do domu. Wiem, że muszę nadal modlić się do św. Josemarii, aby mu podziękować oraz prosić o całkowite przezwyciężenie kryzysu.

[więcej...]

Nowenna o pracę

M. D., Hiszpania

9 maja 2012

Jeszcze raz pragnę podziękować św. Josemarii za liczne łaski, które spotkały naszą rodzinę za jego wstawiennictwem. Odmawiałam nowennę o pracę z wielką pobożnością. Kończyłam jedną nowennę i zaczynałam następną, i jeszcze kolejną i kolejną, z wiarą, że w odpowiednim czasie przyniesie ona skutek. Osoba z mojej rodziny, bardzo pracowita i sumienna, starała się o pracę, którą trudno było dostać. Wiem, że takie sprawy trwają dość długo, ale zawsze miałam ufność w św. Josemarii. Osoba ta przeszła przez jeden z najtrudniejszych etapów procesu rekrutacyjnego. Teraz nadal modlę się do św. Josemarii, aby dał jej siłę do dalszej pracy i nauki aż zdobędzie wymarzoną pracę. I dziękuję św. Josemarii za to, że pomógł jej w tym kluczowym momencie.

[więcej...]

Trudny egzamin

L. C., Ekwador

9 maja 2012

Jestem bardzo wdzięczna Bogu i wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny z Lourdes oraz św. Josemarii, którzy pomogli mi w zdaniu egzaminu doktorskiego, o którym ogólnie wiadomo, że jest bardzo trudny. Wyrażanie się w obcym języku i opanowanie ogromnej ilości materiału to duże wyzwanie. Zaczęłam codziennie odmawiać modlitwę do św. Josemarii z obrazka, a także kupiłam książkę pt. „Droga”, którą czytałam w przerwach pomiędzy nauką. Dni poprzedzające egzamin były straszne i nie mogłam oprzeć się myśli, że nie zdam. Poprosiłam św. Josemarię o „znak”: otworzyłam książkę na chybił trafił i trafiłam na rozdział zatytułowany „Wytrwałość”. Wtedy pomyślałam, że muszę wytrwać do końca i nie mogę ulec pokusie poddania się. Również moja dobra koleżanka, dzięki której poznałam Opus Dei, modliła się za mnie i prosiła św. Josemarię, aby „przeciągnął” komisję na moją stronę i tak się rzeczywiście stało. Komisja była zadowolona z moich odpowiedzi i zdałam egzamin. Dziękuję Ci bardzo, św. Josemario!

Poprosiłam o pomoc mojego dobrego przyjaciela

W listopadzie mój syn Sebastian Ignacio zaczął skarżyć się na dotkliwe bóle brzucha. W ciągu pięciu dni trzy razy jeździliśmy do szpitala, ale leczenie nie przynosiło efektów...

17 kwietnia 2012

W listopadzie mój syn Sebastian Ignacio zaczął skarżyć się na dotkliwe bóle brzucha. W ciągu pięciu dni trzy razy jeździliśmy do szpitala, ale leczenie nie przynosiło efektów. Ósmego dnia wróciliśmy do szpitala i - dzięki Bogu – spotkaliśmy znajomego, który dopilnował, aby zajęto się nami odpowiednio. Mój syn miał prawie 40 stopni gorączki, a bóle były tak dokuczliwe, że nie był w stanie chodzić. Został zbadany przez bardzo dobrego pediatrę i chirurga, który zdiagnozował zapalenie otrzewnej. Syna hospitalizowano 5 listopada 2011 r. Modliłam się do św. Josemarii (mojego dobrego przyjaciela) i za jego wstawiennictwem operacja przebiegła szczęśliwie, chociaż nie obyło się bez komplikacji. Rekonwalescencja przebiegła doskonale i po tygodniu mój syn został wypisany ze szpitala. Zakończył rok szkolny bez problemów i jest obecnie normalnym, zdrowym chłopcem. Św. Josemario, dziękuję Ci, nigdy mnie nie zawiodłeś!

Odkąd dostałam obrazek z modlitwą

M. E. C. F. (Chile)

13 kwietnia 2012

Po urodzeniu pierwszego dziecka przeszłam zawał serca. Miałam 26 lat. Lekarze powiedzieli mi, że nie wolno mi mieć więcej dzieci. (…) Po 5 latach ponownie zaszłam w ciążę i ktoś dał mi obrazek z modlitwą do św. Josemaríi. Moja córka przyszła na świat 26 czerwca bez żadnych komplikacji. Wkrótce potem znów byłam w ciąży i urodziłam kolejną dziewczynkę. Obie moje córki są obecnie Numerariuszkami w Opus Dei.

Przestałem pić

J. C. S. (Hiszpania)

13 kwietnia 2012

W 1990 roku prowadziłem bardzo złe życie. Piłem za dużo i wszystkie zarobione pieniądze trwoniłem na gry hazardowe. Opowiedziałem o tym mojemu przyjacielowi z Opus Dei i poprosiłem go o pomoc. Poradził mi, abym spróbował przestać pić i dał mi obrazek z modlitwą do św. Josemaríi prosząc, abym odmawiał modlitwę każdego dnia patrząc na obrazek. (…) Wkrótce zauważyłem, że poprawiłem się we wszystkich aspektach. Nie piłem, nie uprawiałem hazardu, krótko mówiąc – moje życie osobiste i rodzinne zmieniło się.

Lekarze byli skonsternowani

R. M., Finland

9 kwietnia 2012

Dwa lata temu nagle poważnie zachorowałam. Udałam się do szpitala i lekarze byli skonsternowani, ponieważ okazało się, że mój poziom hemoglobiny bardzo gwałtownie spada. Miałam anemię i poważne niedobory witamin, nawet proste czynności były dla mnie bardzo wyczerpujące. Latem przeszłam wiele bolesnych badań medycznych, które jednak nie dały odpowiedzi na pytanie o przyczynę mojej choroby. Postanowiłam modlić się do św. Josemarii, ponieważ dostałam od koleżanki obrazek z modlitwą do Niego. Kilka miesięcy później lekarze znaleźli przyczynę. Cierpiałam na celiaklię. Obecnie mój poziom hemoglobiny jest znowu w normie i mój ogólny stan zdrowia poprawia się. Dziękuję Ci, św. Josemario!

Wyciągnał mnie z dołka

A.K., Polska

29 marca 2012

Byłam już na samym dnie - sama z dzieckiem bez pieniędzy, bez pracy, bez żadnej pomocy od państwa - kiedy znalazłam Nowennę do Św. Josemaríi. Przeczytałam świadectwa i nagle poczułam ogromną siłę oraz wiarę w to, że On mi pomoże. Nim skończyłam Nowennę otrzymałam wymarzoną pracę! Była to praca w zawodzie o jakim marzyłam oraz z wynagrodzeniem o jakim nawet nie sniłam! Mało tego, w miejscu pracy poznałam miłość mojego życia! Od Nowenny mineły dwa lata a ja wciąż pamiętam o cudzie jaki sprawił Św. Josemaría - zmienił moje życie naprawił je... Nie tylko wyciągnał mnie z dołka finansowego ale i uczuciowego - dzięki niemu poznałam swojego obecnego meża.

Mój mąż i ja znaleźliśmy pracę

M.M., Polska

29 marca 2012

Chciałam napisać o łasce otrzymania pracy przeze mnie i mojego męża w zeszłym roku. Mój mąż przez 3 lata był bezrobotny a ja od kilku miesięcy po urodzeniu córeczki. Mój mąż ma umowę do końca tego roku i jest szansa że będzie dalej pracował w tej samej firmie. Natomiast ja jestem nauczycielką i mam umowę do końca sierpnia więc znowu odmawiam nowennę do św. Josemarii i proszę Pana Boga o znalezienie nowej pracy. Zawierzam to wszystko Panu Bogu i Jemu oddaję dalsze moje życie.

Moja pierwsza praca

G.T.,Polska

28 marca 2012

Ukończyłam studia i zaczęłam poszukiwania pracy. Panuje jednak bezrobocie i młodym bez doświadczenia trudno znaleźć pracę. W internecie znalazłam modlitwę i zaczęłam się modlić. Po niedługim czasie wygrałam konkurs na stanowisko i otrzymałam pracę. Jestem szczęśliwa i wierzę, iż łaskę pracy otrzymałam za pośrednictwem św. Josemaríi Escrivy.

[więcej...]

Dokumenty i artykuły

Dokumenty


Jeśli chcesz przesłać opis otrzymanej łaski za wstawiennictwem św. Josemarii, wypełnij następujący formularz.

Formularz

Imię *


Kraj


E-mail


Opublikować? *
TAK       NIE

Kod bezpieczeństwa *
 
Proszę wkleić podane znaki w powyższe pole.

Wiadomość *


  • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Kod bezpieczeństwa uniemożliwia automatycznym programom wysyłania niechcianych wiadomości elektronicznych.