WejścieŚw. JosemaríaNapisali do nas
Św. Josemaría
Napisali do nas

Kolczyk w śniegu

Wielka Brytania

Wielka Brytania, 19 listopada 2013

Kilka lat temu w okresie Bożego Narodzenia pojechałam w odwiedziny do mojej przyjaciółki. W ogrodzie z tyłu domu zorganizowałyśmy bitwę na śnieżki. Po zabawie spostrzegłam, że zgubiłam kolczyk. Bardzo długo go szukałyśmy, lecz nie udało się nam go odnaleźć.

[więcej...]

Śruba puściła

J. A. G., Hiszpania

31 października 2013

Był koniec wakacji. Na dzień przed powrotem do domu sprawdziłem ciśnienie w oponach i zauważyłem, że w jednej z nich tkwi wielki gwóźdź. Pojechałem do warsztatu, aby ją naprawili. Kiedy mechanik przyszedł, aby zdjąć koło, poprosił mnie o specjalną nakładkę zabezpieczającą przed kradzieżą koła, którą trzeba założyć na śrubę, aby móc ją odkręcić. Nie wiedziałem jednak, gdzie ta nakładka jest, gdzieś się zawieruszyła jakiś czas temu. W tej sytuacji mechanik próbował różnych sposobów, aby zdjąć koło, jednak bez skutku. Widząc, że jest problem, zacząłem odmawiać modlitwę do św. Josemaríi z obrazka prosząc go o pomoc. Mechanik zrobił prowizoryczną końcówkę i próbował odkręcić śrubę za pomocą pistoletu pneumatycznego, ale jego wysiłki nie przynosiły efektu. Pocił się i potrząsał głową mówiąc: „Ani drgnie”. Sytuacja wyglądała coraz gorzej, więc przy kolejnej próbie powiedziałem do św. Josemaríi: „Ojcze, spraw, żeby puściła teraz!” Kiedy kończyłem to zdanie, śruba puściła i bez problemu wyszła z koła. Mechanik podrapał się w głowę i powiedział tylko: „No, coś takiego…” Jestem bardzo wdzięczny św. Josemaríi za tę małą łaskę, dzięki której mogliśmy bez problemu wrócić do domu.

[więcej...]

Przyspieszona rekonwalescencja

P. J. F. C., Meksyk

21 października 2013

Pięć tygodni temu miałam wypadek i złamałam prawą stopę w trzech miejscach. Kiedy po upływie czterech tygodni wybierałam się na kontrolę, modliłam się do św. Josemaríi, aby przyspieszył tempo rekonwalescencji z 5 - według przewidywań lekarzy - do 10. Lekarz spojrzał na zdjęcie rentgenowskie, bez ceregieli zdjął szynę i zalecił ćwiczenia. Minęło pięć dni, a ja chodzę prawie wcale nie używając kuli, jestem w stanie wchodzić po różnych stopniach i schodach w górę i w dół, oczywiście nie bez pewnego wysiłku. Dziękuję św. Josemaríi za jego wstawiennictwo, ponieważ postęp jest wyraźnie zauważalny. Poza tym w dniu wypadku wydarzyło się wiele innych opatrznościowych rzeczy, m.in. spotkałam znajome osoby, które bardzo mi pomogły w załatwieniu różnych spraw.

Postanowili rozpocząć wszystko od nowa

A. P., Hiszpania

10 października 2013

Moja kuzynka zadzwoniła do mnie załamana mówiąc, że mąż odnosi się do niej w sposób chłodny i nieprzyjemny i że prawdopodobnie będą musieli się rozstać. Wysłałam jej obrazek z modlitwą do św. Josemaríi i zaproponowałam, że będziemy ją odmawiać obie o tej samej porze. Kuzynka nie była osobą praktykującą, ale powiedziała mi, że modli się, kiedy ma trudności. Nie upłynął nawet tydzień, kiedy mieli z mężem gwałtowną kłótnię, w wyniku której postanowili rozpocząć wszystko od nowa. W ciągu ubiegłego roku zbliżyli się do siebie bardziej niż kiedykolwiek i są bardzo szczęśliwi. Jestem ogromnie wdzięczna św. Josemaríi. Moja kuzynka traktuje go jak przyjaciela i powróciła do Boga.

[więcej...]

Nicolas urodził się dzięki św. Josemaríi

M. C., Hiszpania

2 października 2013

Nicolas urodził się 9 miesięcy temu. Byliśmy małżeństwem już od 8 lat, ale nie mieliśmy dzieci. W listopadzie mój mąż i ja udaliśmy się do Rzymu na uroczystość udzielenia święceń diakonatu mojemu bratu i modliliśmy się do św. Josemaríi w kościele Najświętszej Marii Panny Królowej Pokoju o łaskę narodzin dziecka. W grudniu okazało się, że jestem w ciąży. Ciąża przebiegła bardzo dobrze, a Nicolas jest silnym i zdrowym dzieckiem. W dniu 26 czerwca poszliśmy na Mszę św. we wspomnienie liturgiczne św. Josemaríi odprawianą w bazylice w mieście, w którym mieszkamy, aby podziękować za dar, jakiego Bóg udzielił nam przez wstawiennictwo Założyciela Opus Dei i naszej Matki, Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej.

[więcej...]

Nigdy nie rezygnuj!

C. L. Ng, Hong Kong

14 września 2013

Na początku tego roku moja rodzina postanowiła osiedlić się w Hong Kongu. Wydawało mi się, że znalezienie pracy nie będzie takie trudne. Na Filipinach miałam dobrą pracę i dobre rekomendacje. Jednak minęły trzy miesiące, a żadna z rozmów rekrutacyjnych nie przyniosła oczekiwanych efektów. Byłam zniechęcona i chciałam zrezygnować , rozważałam powrót do Manili. Przyjaciółka zaproponowała mi, abym odmówiła nowennę o pracę. Modliłam się przez 9 kolejnych dni i czekałam. Trudno było być cierpliwą, ale wiedziałam, że św. Josemaría nigdy nie zawodzi w drobnych łaskach. Nadal odmawiałam nowennę. Wierzyłam, że niezależnie od tego, jak trudna jest sytuacja, wszystko ma swój cel i sens, ponieważ Bóg nigdy nie zostawia nas samych. I w każdej chwili mojego życia św. Josemaría zbliża mnie do Boga.

[więcej...]

Po 49 latach

M. L., Hong Kong

14 września 2013

Zdarzenie to miało miejsce na tydzień przed Mszą św. we wspomnienie liturgiczne św. Josemaríi 26 czerwca. Podczas modlitwy porannej Duch Św. natchnął mnie, abym pomodliła się do św. Josemaríi o wstawiennictwo, abym przyprowadziła mojego brata na „jego” Mszę (tj. uroczystą Mszę św. we wspomnienie liturgiczne św. Josemaríi w Hong Kongu).

[więcej...]

Egzamin końcowy

P., Hiszpania

7 września 2013

Moja córka bardzo bała się trudnego egzaminu końcowego, złożonego z przedmiotów, które mniej znała. Uczyła się bardzo dużo i ofiarowała Bogu godziny nauki. Poprosiłam św. Josemaríę o pomoc, aby się nie zdenerwowała i zachowała jasność myśli. W końcu z Bożą pomocą, dzięki wstawiennictwu św. Josemaríi, nauka mojej córki nie poszła na marne. Bardzo dziękuję.

Trzeciego dnia Nowenny

J. V., Kostaryka

7 września 2013

Potrzebowałam pilnie pracy, zaczęłam więc odmawiać Nowennę o pracę do św. Josemaríi. W trzecim dniu odmawiania Nowenny dostałam pracę w swoim zawodzie… Bardzo dziękuję założycielowi Opus Dei za otrzymaną łaskę.

Klucz na trawie

I. M., Wielka Brytania

26 czerwca 2013

Czy kosiliście już trawę tej wiosny? - znajomy zapytał mnie wczoraj wieczorem. Nie kosiliśmy, ponieważ trawa jeszcze nie zaczęła rosnąć. Pytał, ponieważ ponad 4 miesiące wcześniej, na początku zimy, pośliznął się i upadł na oblodzonym podjeździe do naszego domu, a kiedy wsiadł do samochodu zauważył, że zgubił klucz. Może teraz, ponieważ słońce świeci jasno w Szkocji o tej porze roku, uda nam się go odnaleźć. Szukaliśmy na wysypanym żwirem podjeździe i na trawniku, ale klucza nie znaleźliśmy. Kiedy znajomy poszedł w stronę samochodu, jeszcze raz zaczęłam się rozglądać. Bezskutecznie. „Ojcze, proszę Cię!” - błagałam. I w tym momencie w miejscu, w którym już wcześniej szukałam, zobaczyłam błyszczący klucz, niemalże siedzący na trawie po tylu miesiącach! Znajomy miał właśnie odjechać, kiedy zapytałam go, czy to ten klucz. Rzeczywiście, to był ten klucz. Dziękuję Ci, Ojcze!

Dałam mu obrazek z modlitwą

R. F., Panama

26 czerwca 2013

Mniej więcej dwa tygodnie temu poszłam z moim tatą do restauracji. Spotkaliśmy tam brata właściciela pewnej firmy konsultingowej. Okazało się, że jego drugi brat jest bardzo poważnie chory i leży w szpitalu z powodu krwotoku. Miałam przy sobie obrazek z modlitwą do św. Josemaríi i dałam mu go. Mój tata wyjaśnił mu kim był ten święty. Przed chwilą tata zadzwonił do mnie mówiąc, że ten mężczyzna zadzwonił do niego bardzo poruszony, ponieważ brat już prawie całkiem wrócił do zdrowia. Codziennie odmawiali modlitwę z obrazką.

Powierzyłam mu swoje intencje

S. B., Wybrzeże Kości Słoniowej

18 czerwca 2013

Piszę tę wiadomość, aby podziękować św. Josemaríi za to, że wysłuchał moich próśb. Poznałam go przez Internet, kiedy szukałam nowenny w intencji pracy. Po przeczytaniu paru świadectw powierzyłam św. Josemaríi moje intencje i poprosiłam go, aby mi pomógł zaliczyć kilka przedmiotów. Już mi się to udało. Jeszcze raz dziękuję, i teraz modlę się w innej intencji: abym podpisała umowę o pracę.

Mój nowy partner w biznesie

V. P., Hiszpania

12 czerwca 2013

Otrzymałam liczne łaski za przyczyną św. Josemaríi. Od dwóch lat, gdy tylko wstanę rano, dziękuję mu za dzień, którzy zaczynam w jego towarzystwie i odmawiam nowennę w intencji pracy. W październiku 2012 roku podjęłam próbę kupna firmy, której właściciela znałam, a który odchodził na emeryturę. Nie dysponowałam wielkimi zasobami , ale z pomocą rodziców udało mi się zapłacić pierwszą ratę. W listopadzie zapłaciłam drugą. Problemy zaczęły się, kiedy miesiąc później musiałam zapłacić ostatnią ratę, a moja sytuacja finansowa była fatalna: faktury niezapłacone przez klientów, zobowiązania z tytułu pensji, spadek sprzedaży… Sprzedający dał mi czas do końca roku na uiszczenie ostatniej raty, a jeżeli nie zapłacę w terminie, stracę pieniądze, które do tej pory zapłaciłam. Boże Narodzenie było dla mnie prawdziwą „Kalwarią”. Nie spałam po nocach. Modliłam się do św. Josemaríi, aby mi pomógł, ponieważ groziła mi utrata firmy, w którą tyle zainwestowałam. Termin płatności został przesunięty do 6 stycznia, ale na trzy dni przed tą datą miałam zaledwie 300 euro w kieszeni, a musiałam znaleźć 12 tysięcy.

[więcej...]

Usłyszałam o nim 26 czerwca

A. G. D., Ekwador

12 czerwca 2013

Po raz pierwszy usłyszałam o św. Josemaríi przez przypadek: weszłam do katedry w moim mieście i zorientowałam się ,że odprawiana jest tam Msza św. w jego liturgiczne wspomnienie. To było 26 czerwca. Na miejscu dostałam małą książeczkę zatytułowaną Różaniec Święty Założyciela Opus Dei” z punktami do rozważania na modlitwie. Od tego czasu zdobyłam trochę informacji o nim, które bardzo mi się spodobały. Nigdy nie prosiłam św. Josemaríę o nic, ale niewiele ponad rok temu zaczęłam odmawiać Nowennę o pracę, ponieważ straciłam zatrudnienie i zanim skończyłam nowennę, dostałam propozycję pracy w firmie, w której pracuję do dziś.

[więcej...]

Rekolekcje

H. N. G., Gwatemala

26 maja 2013

W październiku ubiegłego roku otrzymałam wyjątkowe zaproszenie: był to wyjazd na rekolekcje organizowane przez osoby z Opus Dei. Wiązałam z tymi rekolekcjami duże nadzieje, ale nie wyobrażałam sobie, jak bardzo zmienią one moje życie. Pamiętam, że kiedy odmawiałyśmy Różaniec i polecałyśmy się opiece naszej Matki, moje uszy odzyskały zdolność słyszenia, a moje serce - zdolność rozumienia. Ten wspaniały moment mojego życia zawdzięczam św. Josemaríi. Powierzyłam się mu ufając w jego świętość i wstawiennictwo przed Bogiem. Jestem teraz tak szczęśliwa mając Jezusa w moim sercu, będąc tak blisko Niego, jak nigdy dotąd. Regularnie czytam pisma św. Josemaríi i znajduję w nich przesłanie skierowane bezpośrednio do mnie oraz konkretny przykład, jak mam żyć. Nie zapominając o bezmiernej miłości i towarzystwie Najświętsze j Maryi Panny, która wzięła mnie za rękę z bezwarunkową miłością i jest blisko mnie dzień po dniu, dziękuję Ci św. Josemarío!

Dokumenty i artykuły

Dokumenty


Jeśli chcesz przesłać opis otrzymanej łaski za wstawiennictwem św. Josemarii, wypełnij następujący formularz.

Formularz

Imię *


Kraj


E-mail


Opublikować? *
TAK       NIE

Kod bezpieczeństwa *
 
Proszę wkleić podane znaki w powyższe pole.

Wiadomość *


  • Pola oznaczone * są wymagane.
  • Kod bezpieczeństwa uniemożliwia automatycznym programom wysyłania niechcianych wiadomości elektronicznych.